Dni Morza - bilety na koncerty i aktualne wydarzenia

Szczecin | Kołobrzeg | Gdynia | Elbląg | Świnoujście

Lokalizacja Wytwórnia Filmów Fabularnych
Wrocław
thawte_certyfikat
Data 29.11.2009
Zagrają Jesse Cook


Wstęp

od 60, 90 do 120 zł

Zakup zajmie Ci 1 minutę

kup_bilet wiele możliwości płatności za bilety
kup_bilet Karta kredytowa,
Zwykły przelew,
Płatności Dotpay
kup_bilet bezpieczne zakupy biletów
kup_bilet certyfikat Thawte
kup_bilet szyfrowanie prywatnych danych
kup_bilet wiele możliwości odbioru biletów
Partner:
Najszybsza forma zapłaty za bilety – załóż darmowe konto
eKonto – wygoda dla klienta!
eKonto to bezpłatne otwarcie i prowadzenie rachunku, bezpłatne przelewy internetowe.

Jesse Cook to Kanadyjczyk urodzony w Paryżu w 1964 roku. Dzieciństwo spędził w południowej Francji, gdzie wychowywał się i poznał świat kultury i muzyki cygańskiej.
Duży wpływ na rozwój jego wrażliwości muzycznej mieli tacy artyści, jak Nicolas Reyes z grupy Gypsy Kings czy gitarzysta Manitas de Plata. Po latach artysta przeniósł się do rodzinnej Kanady, gdzie uczęszczał do Eli Kassner Guitar Academy w Toronto.

Podczas dalszej edukacji pobierał lekcje gry na gitarze w wielu prestiżowych szkołach północnej Ameryki, gdzie poznał muzykę zarówno klasyczną, jak i jazzową. Połączenie tej wiedzy z jego cygańskimi “korzeniami” odzwierciedla się w jego indywidualnym stylu, będącym wynikiem ciągłych poszukiwań nowych brzmień i rozwiązań. W jego muzyce słyszalne są wpływy kultur muzycznych z całego świata – m.in. latynoska rumba i hiszpańskie flamenco, które poznał podczas licznych podróży.

Jesse Cook nagrał do tej pory sześć albumów, każdy z nich został entuzjastycznie przyjęty przez krytykę. W 2001 roku za album Free Fall otrzymał Juno – nagrodę kanadyjskiego przemysłu fonograficznego. Był do niej nominowany jeszcze trzykrotnie, m.in. za DVD koncertowe One Night at the Metropolis. Wystąpił na wielu festiwalach, grając przed takimi sławami jak B.B. King, Ray Charles czy Diana Krall.

Wraz z sopranistką Charlotte Church wystąpił w znanym amerykańskim programie telewizyjnym Tonight Show. Jego najnowszy album ma pojawić się w sklepach jesienią tego roku.

  • 0 Comments
  • Filed under: bilety
  • Lokalizacja Hala Stulecia, Wrocław
    thawte_certyfikat
    Data 14.11.2009
    Zagrają Junior Stress, Dellé, Rob Smith, United Flavour, Jah Free, Mesajah, 2 Kings Zakup zajmie Ci 1 minutę
    Wstęp

    45 zł


    kup_bilet wiele możliwości płatności za bilety
    kup_bilet bezpieczne zakupy
    kup_bilet certyfikat Thawte
    kup_bilet szyfrowanie prywatnych danych
    kup_bilet wiele możliwości odbioru biletów
    Partner:
    Najszybsza forma zapłaty za bilety – załóż darmowe konto
    eKonto – wygoda dla klienta!
    eKonto to bezpłatne otwarcie i prowadzenie rachunku, bezpłatne przelewy internetowe.


    Największy halowy festiwal reggae w Europie!
    Szósta już edycja One
    Love Sound Fest odbędzie się we Wrocławiu 14 listopada 2009. Festiwal na przestrzeni pięciu lat rozwinął się w największy halowy festiwal muzyki reggae w Europie. Festiwal odbywa się we wspaniałych, modernistycznych wnętrzach wrocławskiej Hali Ludowej (Hali Stulecia), która może pomieścić nawet 12 tysięcy osób. Podczas poprzedniej edycji w Hali Ludowej bawiło się ponad dziesięć tysięcy ludzi! Profil artystyczny One Love Sound Fest zdecydowanie przełamuje panujące schematy festiwalowe. Na tegoroczny festiwal zaproszono wielu zagranicznych wykonawców, którzy do tej pory nie występowali w Polsce. Artyści ci zaprezentują najświeższe, najbardziej ambitne i ekscytujące projekty z całego świata. Festiwalowa publiczność może zatem spodziewać się prawdziwej uczty dźwięków reggae, roots, dub, ragga, hip-hop, dancehall, world music a także cyfrowych eksperymentów. Muzyka i płynące zewsząd pozytywne wibracje powodują, że nie wolno tej imprezy przegapić. One Love Sound Fest rozgrzeje serca i nie pozwoli spokojnie usiedzieć w ten niezwykły, listopadowy wieczór. 14 listopada każdy miłośnik dobrej muzyki obowiązkowo powinien przybyć do Wrocławia na z jedną z najważniejszych imprez muzycznych w Polsce!
    Na początku sierpnia poznacie kolejnych wykonawców. Przekonacie się, że naprawdę warto przyjechać do Wrocławia na One Love Sound Fest 2009! The Congos (Jamajka)

    O duecie stworzonym przez Cedrica Myton?a I Roydel?a ?Ashanti? Johnson?a świat usłyszał w 1977 roku, kiedy ukazała się ich pierwsza płyta ? Heart of The Congos. Steve Barrow – historyk reggae, jeden z ludzi odpowiedzialnych za reedycję tego wydawnictwa, twierdzi, że jest ono tak samo dobre jak ?Natty Dread? Boba Marleya, ?Marcus Garvey? Burning
    Speara czy ?Right Time? The Mighty Diamonds. Nie ma w tych słowach przesady. Myton i Johnson pracowali z Lee Perrym w Black Ark Studio w Kingston i stworzyli jedną z najlepszych (o ile nie najlepszą) produkcję, nad jaką Perry pracował podczas swojej długiej kariery producenckiej.

    Cedric Myton dorastał w St. Catherina na Jamajce a swoją karierę wokalną rozpoczynał w grupie The Tartans w drugiej
    połowie lat 60-tych. Roy Johnson wychowywał się w Hanover na Jamajce, dorastał śpiewając duchowe pieśni w swym domu. Był też członkiem grupy Ras Michael and the Sons Of Negus. Nie jest to jednak tak ważne jak fakt, że Johnson uczęszczał do tej samej szkoły co Lee Perry. Szkolna znajomość stanowiła preludium do późniejszej współpracy Mytona i Johnsona z Lee Perrym.
    Mytonowi i Johnsonowi do współpracy nad projektem nazwanym The Congos udało się zaprosić tak utalentowanych
    muzyków jak Sly Dunbar, Ernest Ranglin i ?Sticky? Thompson. Muzyka jaką tworzy zespół była niezaprzeczalnie wspaniała, ale najbardziej wyróżniającym się elementem były wokale: silny, czysty tenor Johnson?a i zapadający w pamięci falset Myton?a, przypominający nieco głos wielkiego Russell?a Tompkins?a z The Stylistics.

    Przy produkcji tej płyty Lee Perry użył dosyć prymitywnej (nawet jak na tamte czasy) techniki stosując czterościeżkowe nagrywanie. Zastosowanie tej techniki zaskutkowało gęstym, ale tym samym niesamowicie żywym brzmieniem. Perry
    jako inżynierem dźwięku, posiadał unikalne kwalifikacje do tego aby złapać rootsową wibrację The Congos. Prawdopodobnie był to jedyny producent na Jamajce, który byłby w stanie zrobić to dokładnie w taki sposób.

    Heart Of The Congos przyzwoicie sprzedała się na Jamajce, a później była gorąco poszukiwana przez kolekcjonerów i sympatyków reggae w Ameryce i Wielkiej Brytanii. Oryginalne wydanie i bardzo kiepskie reedycje do niedawna były jedynymi dostępnymi materiałami grupy aż do czasu pięknej podwójnej kompilacji CD zawierającej również wersje powiązane z oryginalnym albumem wydanej przez słynące z tego typu wydawnictw brytyjskiej wytwórni Blood and Fire. Po nagraniu i wydaniu płyty Myton i Johnson poszli swoimi drogami nadal używając nazwy the Congos lub Congo do ułatwienia ich identyfikacji. Myton nagrywał i śpiewał z innymi wokalistami jako The Congos, natomiast Johnson nazwał
    się Congo Ashanti Roy, nagrywając i występując solowo i w kilku eksperymentalnych dubowo-funkowych projektach Adriana Sherwooda.

    W pojedynkę nigdy nie osiągnęli poziomu magii jak przy Heart Of The Congos, ale sam fakt że byli w stanie dokonać czegoś takiego jest bardzo istotny. 25 lat później, w roku 2006 The Congos powracają. Myton i Johnson znowu razem ? z nowym albumem ?The Swinging Bridge?. Płyta jest godnym następcą legendarnego krążka ?Heart of the Congos?. Możemy znaleźć to samo duchowe przesłanie śpiewane przez oryginalny zespół w magicznych utworach takich jak ?Black Market Baby?, ?Lost
    Sheep? czy ?Revolution?. W tym samym roku nakładem Blood and Fire ukazała się płyta ?Fisherman Style?, prezentująca oryginalny, najbardziej charakterystyczny dla grupy utwór w wersjach zaśpiewanych
    m.in. przez Big Youtha, Maxa Romeo, U-Roya, Sugar Minotta czy
    Dillingera. W ten sposób najwięksi wokaliści reggae oddali hołd nigdy
    nie starzejącemu się klasykowi roots reggae.
    The Congos – prawdziwa
    legenda reggae, nigdy jeszcze nie gościli w Polsce! Po raz pierwszy
    będzie można ich zobaczyć na tegorocznym One Love Sound Fest.

    Dellé (member of Seeed (Niemcy/Ghana)
    Trudno
    znaleźć w Polsce fana reggae, który nie znałby niemieckiej mega gwiazdy
    reggae / dancehall Seeed. Wielki sukces tej znakomitej formacji nie
    pozostał bez echa również w Polsce, gdzie każdy z ich singli z miejsca
    stawał się hitem sound systemów a wszystkie pięć wydanych przez nich
    albumów widoczne były na półkach polskich sklepów płytowych.
    Do
    momentu jednak kiedy Seeed zawiesił swoją działalność koncertową w 2007
    roku, niestety nie udało się ich wielkiego show zobaczyć w naszym kraju.
    Mało
    kto jednak w Polsce wie, co działo się później. Członkowie formacji
    poświęcili się w dużej mierze uczestnictwem w innych projektach
    muzycznych a dwójka wokalistów: Peter Fox oraz Boundzound poświęcili
    się karierze solowej. Pierwszy z nich na scenie niemieckiej odniósł
    sukces większy nawet od macierzystej formacji.
    Nadszedł czas na trzeciego z pamiętnej trójki wokalnej Seeed ? Eased, obecnie występującego jako Frank Dellé.
    W
    odróźnieniu od pozostałych, Dellé nigdy nie planował kariery solowej. W
    czasie gdy pozostali budowali swoje indywidualne marki, jemu urodziło
    się dziecko i swój czas dedykował rodzinie.
    ?Pierwszą osobą, która
    namawiała mnie na solowy projekt był bez wątpienia Marco Baresi,
    perkusista The Far East Band Gentlemana. Już w 2007 roku próbował
    namówić mnie na nagranie własnego albumu. Przełomowy impuls wynikł
    jednak w wyniku kolaboracji z utalentowanym niemieckim producentem
    Guido Craveiro, na co dzień klawiszowcem grupy Dubxanne.? Na ich
    słynnej płycie z reggae?owymi wersjami piosenek The Police, jeszcze
    jako Eased porwał wszystkich swoją interpretacją ?Roxanne?.
    Jeżeli
    chodzi o reggae w Niemczech, Guido jest jednym z najlepszych adresów.
    ?Poprzez pracę nad utworem Policjantów zbliżyliśmy się do siebie i gdy
    mieszkałem w Nowym Jorku wymienialiśmy się przez internet beatami i
    pomysłami na piosenki. Tak podobało mi się jego rozwinięcie wielu moich
    pomysłów, że zapytałem sam siebie ? jeżeli teraz nie zrobisz albumu
    roots, to kiedy??
    Znów w Berlinie, gęsta wymiana emaili pomiędzy
    nimi dwoma zamieniła się w prawdziwą walkę na beaty, a swój dwuosobowy
    producencki team sami nazwali ?Turbo DSL Production?.
    ?Piosenki i
    rytmy z postępem pracy stawały się coraz lepsze i intensywniejsze. W
    ten sposób w relatywnie krótkim czasie powstał cały album. Płyta z
    której jestem dumny? ? podkreśla Dellé.
    W odróżnieniu od kierunku, w
    jakim podąża jego kolega z zespołu Peter Fox, solowy album Dellé ma
    charakter międzynarodowy ? teksty są po angielsku a muzyka to pełna
    energii i doskonale wyprodukowana nowoczesna muzyka reggae, fanom Seeed
    mogąca kojarzyć się z najpiękniejszymi utworami roots, pamiętanymi z
    ich debiutanckiego albumu ?New Dubby Conqueres?.
    Teledysk do
    pierwszego singla ?Pound Power? nakręcony został w ojczyźnie Dellé ?
    Ghanie a album ?Before I Grow Old? ukazuje się nakładem Warner w
    sierpniu 2009.
    W koncertowym składzie zobaczyć można m.in. kilku
    muzyków Seeed i Dubxanne. Całość uzupełniają chórki oraz trzyosobowa
    żeńska sekcja dęta.
    Zapowiada się, że czeka nas wspaniały show,
    gdzie nowoczesne roots reggae w niebywały sposób spotyka się z
    niepowstrzymaną sceniczną energią dancehall. Występu wokalisty
    legendarnego Seeeda po prostu nie można przegapić! Tym bardziej, że
    wystąpi w Polsce po raz pierwszy!

    Rob Smith (UK)

    Rob
    Smith pochodzi z Bristolu w Wielkiej Brytanii. Jest zarówno DJ-em,
    muzykiem, jak również remi xer-em. Obecnie jest związany z niezależną
    wytwórnią Grand Record,grając break beat, hip hop, dub oraz reggae, jak
    również tworząc utwory dubstep. Rob Smith dawniej grywał głównie
    drum&bass / Jungle DJ. Grywał przy boku Ray?a Mighty i Peter?a d
    Rose w zespole Smitch&Mighty na krążku K7 Records. Smith i Rose
    tworzyli również muzykę jako ?More Rockers?.
    Rob Smith to
    prawdziwa legenda. Jest protoplastą i pionierem słynnego ?bristol
    sound? ? stylu, który przyniósł światu znakomitych wykonawców takich
    jak Massive Attack czy Portishead. Długo przed nimi działał już
    znakomity duet Smith&Mighty, którym inspirowali się wymienieni
    wykonawcy.
    Rob Smith jest pionierem połączenia hip hopu z
    brzmieniami dubowymi znanymi jako trip hop. Zobaczenie go w ?akcji?
    będzie niezwykłym wydarzeniem na scenie sound systemowej tegorocznego
    One Love Sound Fest.

    United Flavour (Czechy)

    Są na
    czeskiej scenie największą gwiazdą muzyki reggae, ich koncerty
    każdorazowo ściągają tysiące ludzi i na każdym robią wrażenie. Sprawia
    to nie tylko niezwykły kunszt ośmiu muzyków, pochodzących z Senegalu,
    Ameryki Południowej i Europy, ale przede wszystkim głos i temperament
    wokalistki Carmen. Równie naturalnie brzmią śpiewane przez nią po
    hiszpańsku soulowe numery, jak drapieżne raggamuffin w jamajskim
    patois.
    Wpływy wielu kultur – Hiszpanii, Afryki i Centralnej
    Europy ? stworzyły niezwykle energetyczny mix stylów muzycznych. W
    muzyce tworzonej przez United Flavour usłyszymy m.in. reggae, latino,
    soul, hip hop, r?n?b i dancehall. Podczas koncertów zespół pokazuje, że
    ludzie różnych narodowości, religii i wierzeń mogą współpracować ze
    sobą bez żadnych problemów, konfliktów czy jakiejkolwiek formy
    przemocy. Co więcej potrafią się wzajemnie wzbogacać. Teksty United
    Flavour odzwierciedlają tę samą ideę.
    Od momentu powstania zespół
    koncertował bardzo często w Czechach oraz za granicą. UF mieli okazję
    rozgrzewać publiczność przed występami takich światowych gwiazd jak
    Kelis, Gentleman, Manu Chao, WARD 21, Alborosie czy Shaggy. Zespół
    koncertował m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Polsce, Słowacji
    jak i również uświetniał swoimi barwnymi występami największe czeskie
    festiwale muzyczne. W maju 2008 roku zdobyli srebrną nagrodę w finale
    Internationa Live Award 2008 (ILA) w Wiedniu. ILA jest międzynarodowym
    konkursem muzycznym otwartym dla zespołów jak i solistów z sześciu
    krajów Europy. W 2008 roku do konkursu zgłosiło się ponad 1000
    zespołów! Latem 2008 roku United Flavour zagrało na ponad 20 róznych
    festiwalach w Czechach i zagranicą (m.in. Ostróda Reggae Festival,
    Wiesen Sunsplash w Austrii czy Uprising Festival na Słowacji).
    Na One Love wystąpią po raz pierwszy i zapewne rozgrzeją całą publiczność do czerwoności! Naprawdę warto zobaczyć ich koncert!

    Jah Free (UK)

    JAH
    FREE jest zaangażowany w scenę reggae od ponad 20 lat. Po raz pierwszy
    wystąpił na scenie z zespołem Tallowah, który później zmienił nazwę na
    Bushfire, i był znany z koncertów na festiwalowej scenie całej Europy.
    W ciągu 12 lat działania jako Jah Free stworzył on i cały czas prowadzi
    Rainbow Studio w Basildon, konsekwentnie pracując z artystami różnych
    muzycznych stylów: rocka, punka, jazzu, new wave itp. Jednakże żadna
    inna muzyka nie poruszyła go tak do głębi jak uwielbiane przez niego
    reggae.
    Kiedy Bushfire rozpadł się, zdecydował się iść swoją
    własną ścieżką i zaczęła powstawać muzyka spod szyldu Jah Free. Tworząc
    nowe kompozycje, jak i wykorzystując to, co stworzył jeszcze w ramach
    zespołu, zaczął nagrywać, projektować, wydawać i rozprowadzać swoje
    własne płyty. Rezultatem były single ?Wicked Can’t Run?, ?Rod Of
    Correction?, ?Lightning Clap?, ?Rydimm? oraz ?Vampire?. Wszystkie stały
    się piorunującymi hitami sound systemów. Zarówno te wydawnictwa, jak i
    wyróżniające się i pełne energii sesje na żywo zwróciły na Jah Free
    uwagę Universal Egg ? wytwórni płytowej prowadzonej przez Zion Train,
    gdzie od zawsze cieszył się On wielkim szacunkiem. Pojawiając się na
    składankach ?All the World in an Egg?, ?Lead with the Bass II? a
    następnie na swym pełnym albumie ?Breaking Out?, stał się pewnym
    faworytem fanów Universal Egg. Wzrosła też jego renoma na scenie
    dubowej w Wlk. Brytanii i w całej Europie. Jego wspaniałe sety można
    było usłyszeć również w trakcie pamiętnej trasy Zion Train w Polsce w
    1998 roku a debiutancki album i pochodzący z niego utwór ?Wicked Cannot
    Run? stały się hitem krajowych sound systemów.
    Nakładem Universal
    Egg ukazał się również kolejny album Jah Free ? ?Outernational Dub
    Convention?, tym razem współdzielony z innym kultowym brytyjskim
    producentem dub ? Vibronics. W ramach promocji tego albumu w 2001 Jah
    Free wspólnie z Vibronics i MC Richie Rootz ponownie pojawił się na
    trasie koncertowej w Polsce.
    W roku 2003 własnym nakładem wydał
    kolejny album ?Unity?, gdzie w odróżnieniu od poprzedniej czysto
    dubowej produkcji pojawia się wielu wokalistów a i częściej słychać
    samego Jah Free. Wciąż jednak kontynuuje on swoją własną ideę roots
    digital dubu ? na tyle charakterystyczną, że jego brzmienie już po
    kilku taktach rozpozna nawet laik. Prym wiedzie tu melodia starego
    reggae i równe miarowe tempo digitalnych produkcji ? w sam raz do tańca!
    Jah
    Free występował m.in. z Mad Professorem, Iration Steppas, Conscious
    Sounds, Armagideon i Zion Train. Przez pewien czas nagłaśniał na żywo
    jedną z największych legend dubu lat 90-tych, najcięższych z
    najcięższych – The Revolutionary Dub Warriors. Współpracował z
    założycielem Jah Works i Roots Inspiration. Jak sam mówi,
    najważniejszym elementem w życiu i muzyce są dla niego Korzenie.
    ?Cała
    wykonana praca oraz całość danego natchnienia dla powiększenia chwały
    stwórcy JAH RASTAFARI ? JEDNA MIŁOŚĆ DLA WSZYSTKICH NARODÓW I SŁUSZNIE
    MYŚLĄCYCH LUDZI ZEWSZĄD! JEDNOŚĆ JEST SIŁĄ!?.
    Choć sam doskonale
    sprawdza się z mikrofonem, na kolejnej trasie w Polsce w 2005 roku po
    raz pierwszy pojawia się z MC Gary Jamesem, śpiewającym również z The
    Goldmaster All-Stars. Kluby w Krakowie, Wrocławiu, Zielonej Górze,
    Bydgoszczy oraz Olsztynie pełne były zwolenników rasowych brzmień bez
    kompromisów, Jako support występował DJ Bass Reprodukktor Xiądz Maken I
    znany z Joint Venture Sound System.
    Ponownie Jah Free został
    zaproszony jako główna gwiazda sceny sound system na festiwalu ?One
    Love Sound Fest 2005? we Wrocławiu (ok. 4000 ludzi).
    Wydana w 2006
    roku przez polski label Siódemki Faktory płyta zatytułowana “Pillar of
    Salt” jest efektem współpracy producenta z międzynarodowym gronem
    wokalistów (w tym artystami z Polski).
    Na korzennym dubowym
    podkładzie Jah Free swoje wersje nagrali m.in. Fitta Warri Gary James,
    Volkanikman. Do nich dołączyli artyści z czołowych polskich
    soundsystemów: Olamonola, Bob One, Junior Stress i East West Rockers.
    Na płycie gościnnie występują także Jahgoda z formacji Lion Vibrations
    i Ragana oraz Dawid Gonciarz z zespołu Wszystkie Wschody Słońca.
    Składanka
    została wydana w formie albumu “one riddim” – jest to formuła
    zapożyczona z jamajskiej tradycji muzycznej. Polega na wykorzystaniu
    jednego podkładu przez kilku wokalistów, z których każdy prezentuje
    własną interpretację utworu.
    Po kilku singlowych produkcjach Jah Free pracuje obecnie nad swoim kolejnym albumem.
    Będziemy się mogli z nim zapoznać podczas jego występu na scenie sound system One Love Sound Fest 2009.

    Mesajah (Polska)

    Mesajah
    to wokalista, autor tekstów i producent, założyciel, wraz z bratem
    paXonem grupy Natural Dread Killaz (NDK). Choć obaj reggae słuchają od
    wielu lat, ich pierwsze produkcje nie nawiązywały do muzyki o
    rodowodzie jamajskim. Zaczynali od trip-hopu i dubu, a reggae, które
    zawsze było dla nich inspiracją, dopiero z biegiem czasu stało się
    głównym nurtem ich produkcji. ?Wyszło to naturalnie. W międzyczasie
    zaczęliśmy pisać teksty, które nagrywaliśmy do powstających na bieżąco
    reggaeowych riddimów? ? wspominają.
    Płyta ?Ludzie prości? to
    pierwszy solowy album Mesajah. W swojej muzyce miesza różne gatunki,
    miksując reggae, dancehall, dub, ragga i hip hop. Mesajah nie ogranicza
    się do brzmień muzyki jamajskiej. Debiutancki krążek to poszukiwanie
    innych dróg poprzez wyznaczanie nowych kierunków w szeroko pojętym
    nurcie reggae. Krążek promuje singiel ?Każdego dnia?. Przy produkcji
    krążka brało udział wielu znanych i dobrych producentów z polski i
    zagranicy m.in. Juniobwoy, Pow Pow Movement, House of Riddim, Riddim
    Bandits, Erio. Na płycie nie zabraknie też gości. Będzie Junior Stress,
    Greezle, Cheeba, paXon, Yanaz, Grubson, O.M.A. i DJ Feel-X.
    Album
    Mesajah cieszy się wielkim zainteresowaniem mediów, bardzo dobrze
    radził sobie na prestiżowej Liście Przebojów Radiowej Trójki. A
    najbardziej znanego utworu ?Każdego dnia? będziecie mogli posłuchać na
    tegorocznym One Love Sound Fest.

    Scientist (UK)
    Scientist
    Sound System to jeden z najbardziej znanych i aktywnych składów w
    Anglii. Bazą grupy jest Birmingham, zaś sercem grupy Paul Pinnock a/ka
    Robo Dread. Sound system porusza się w rejonach Roots -Drum & Bass
    - Hip Hop – R&B – Reggae Mouse. Jak sami mówią: ?In fact anything
    that makes people dance?. Skład zespołu stanowi Robbo Dread i jego
    brat. Wraz z nimi śpiewają różni zaprzyjaźnieni wokaliści, w ostatnim
    czasie rewelacyjny Jamo, operujący świetną ciepłą, charyzmatyczną barwą
    głosu. Bracia Pinnock mają na koncie udział w filmie fabularnym o
    zespole UB 40, o tytule: ?Latour of Love?. W jednej ze scen
    ?rozpędzają? całą imprezę, zaś całe granie odbywa się na ich sound
    systemie, wzmacniaczach itp. Ponadto, grupa blisko współpracuje z
    członkami Steel Pulse, którzy również pochodzą z Birmingham.
    Będzie
    to pierwszy występ grupy w Polsce, chociaż Robbo wspólnie z Andy
    Scholsem jako Henry & Louie zagrali w zeszłym roku dwutygodniową
    trasę z Habakuk oraz wystąpili na One Love 2008. Ich występ spotkał się
    z rewelacyjnym przyjęciem.
    Natural Dread Killaz (Polska)

    Zespół powstał w 2004 roku z inicjatywy braci: PaXona I Mesajah. Obecnie, dodatkowo formację wzbogaca
    wokalnie
    Yanaz. Twórczość prezentowana przez Natural Dread Killaz nie poddaje
    się wszelkim klasyfikacjom i szufladkowaniu. Chłopaki skrzętnie miksują
    reggae, dancehall, dub, ragga i hip hop. I trzeba przyznać, że robią to
    w iście wybuchowym stylu, nawiązując do nurtu nowoczesnego, tanecznego
    raggae, tworzonego m.in. przez takich artystów jak Mad Professor czy
    Zion Train.
    Mimo iż w swoim dorobku płytowym mogą pochwalić się jednym krążkiem ?Naturalnie? wydanym w maju 2005
    roku
    przez Blend Records, to właśnie dzięki nim, muzyka nabiera świeżości,
    rozpędu i nowoczesnego brzmienia. Każdy kto choć raz uczestniczył w
    show jakie funduje NDK z pewnością wie że zespół słynie z niebywale
    żywiołowych i energetycznych występów. W muzyce z pewnością odkrywają
    nowe kierunki, ale i z pokorą,
    respektem spoglądają w przeszłość i nie zapominają o jamajskich korzeniach gatunku.
    Na początku kariery ich debiutancki krążek okrzyknięty został wydarzeniem roku na polskiej scenie
    reggae/dancehall.
    Warto dodać że album promował teledysk do utworu ?Biba?, zrealizowany
    przez wrocławską filmowa Grupę 13, która zaprosiła NDK do obrazu
    ?Raptowne realia?. Premierowy krążek wokalnie wzbogaciła także Natty,
    która dodała brzmienia w stylistyce rnb i soul.
    Moc i przebojowość,
    jaką mają w sobie popularni Naturalsi pozwoliła im na występy na jednej
    scenie z takimi sławami jak: Sizzla, Junior Kelly, Gentelman, T.O.K.,
    Anthony B, Wu-Tang Clan, Zion Train, Culcha Candela, Shaggy czy
    Arrested Development. Często można zobaczyć ich także na koncertach u
    boku takich wykonawców jak: donGuralesko, DJ Feel?X, Dreadsquad, Jamal,
    K.A.S.T.A., Love Sen-C Music, Afromental, Hirek Wrona. Energia
    emanująca ze sceny sprawia, że fani takich zespołów jak Kult, Oddział
    Zamknięty czy Indios Bravos również poczują pozytywne wibracje
    Naturalsów.
    Ponadto grupa zagościła na najważniejszych imprezach
    muzycznych, nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Koncertowali m.in. na
    One Love Sound Fest 2004- 2008, XIII Przystanku Woodstock w Kostrzynie
    n/Odrą czy Ostróda Reggae Festivalu.
    Stanowią nieodzowny element One
    Love. Obecni są na Festiwalu od pierwszej jego edycji. W ramach
    tradycji zagrają także w tym roku!

    2 Kings

    Zamiłowanie
    do muzyki Louis,a (Andy Schols) zrodziło się w 1981 roku, kiedy to
    gościnnie użyczył swojego głosu w piosence ?Red Eve Hi Power? przy boku
    Saul Hooper (King Solomom) i Keya Rogersa (Farmer G/Whitelion). Były to
    początki jego muzycznej edukacji. Andy Scholes wraz ze swoim partnerem
    Jackiem Lundie stworzyli zespół pod nazwą Henry & Louis. W Bristolu
    tworzą oni korzenną muzykę od 1990 roku! Głównie byli związani ze
    studiem Vision Factory na Zetland Road. W nim powstały m.in. takie
    rekordy jak: ?Too Late? czy ?Rainbow?s?. Obecnie od 2008 roku tworzą
    muzykę wraz z Justin?em Griffith-em, który stanowi integralną część
    zespołu.

    Ich muzyka brzmi naprawdę rewelacyjnie a przekonać się
    o tym będzie mogli już niedługo, bo w listopadzie podczas tegorocznej
    edycji One Love!

    Junior Stress (Polska)

    Obecnie
    Junior Stress to głośny raggowy wokalista, dj, konferansjer i
    selekta.Jego nagrania można usłyszeć na większości nowych polskich
    projektów reggae-hip hop (m.in. ?Polski Ogień?, “Biba”, EastWestRockers
    “Ciężkie Czasy”, NaturalDreadKillaz “Naturalnie”, TabulaRasa “NiczEgo”
    , Jah Free’s “Pillar of Salt” , “Bless Ya”, “Kodex 3″ itd.)
    Dotychczasowy
    dorobek własny, to prócz wspomnianej już ?Propaganji?, demo zespołu
    GETO BLASTA ?Live inna studio”, mix cd “Witamy w Polsce”, mix cd “Moje
    Roots”, siedmiocalowy krążek z utworem “Korupcja”, zaśpiewanym wspólnie
    z NattyB na riddimie Kadubry i wydanym nakładem Siódemki.com, “Płyta
    nienagrana” dołączona do Free Colours i 12? Singiel GETO BLASTA od SIŁA
    Z POKOJU VERSION REORDS.
    W tym roku przy współpracy z wytwórnią
    Karro Kommando ukazał się album ?L.S.M.?, który został bardzo
    entuzjastycznie przyjęty przez fanów w całej Polsce.
    Junior oprócz
    LSM i GETO BLASTA działa na stałe z załogami: Singledread, Selekta
    Sound System, DJ Feel-X Sound System, Selekta Frodo, Okazyjnie udziela
    się w setach praktycznie wszystkich polskich sound systemów i
    supportuje wiekszość zagranicznych gwiazd, pojawiajacych się w Polsce.
    Dotychczas wymieniał majka miedzy innymi: z Luciano, Gentlemanem,
    Horacem Andym, Generalem Deegree, Ronking Joe?
    Balangi z udziałem
    Junior Stress?a to Raggamuffinowy Ogień (nawijka), pozytywne słowo
    (konferansjerka), dancehallowy taniec (selekcja), ale przede wszystkim,
    respekt dla korzeni ? Love Sen-C Music.
    Jego występ na One Love będzie z pewnością bardzo ciekawym wydarzeniem tegorocznej edycji Festiwalu.


    wrocław koncert

  • 0 Comments
  • Filed under: bilety
  • Klub Opera Wrocławska, Wrocław thawte_certyfikat
    Data 23.09.2009
    Zagrają
    Wstęp

    od 27 do 97 zł

    kup_bilet wiele możliwości płatności za bilety
    kup_bilet bezpieczne zakupy
    kup_bilet certyfikat Thawte
    kup_bilet szyfrowanie prywatnych danych
    kup_bilet wiele możliwości odbioru biletów
    Partner:
    Najszybsza forma zapłaty za bilety – załóż darmowe konto
    eKonto – wygoda dla klienta!
    eKonto to bezpłatne otwarcie i prowadzenie rachunku, bezpłatne przelewy internetowe.

    To już druga w ostatnim czasie realizacja opery Bizeta. W 2005 roku Robert Skolmowki zrealizował “Carmen” w Hali Ludowej.

    Tym razem spektakl reżyseruje Adam Frontczak. – W swojej realizacji poprowadzę bohaterów tak, aby położyć silny nacisk na prawdziwość ich emocji, uwypuklić wzajemne animozje – deklaruje reżyser. – Moi bohaterowie będą dążyli do wyzwolenia z własnych ograniczeń i słabości, a jednak tylko Carmen znajdzie na to sposób.

    bilety_na_koncerty_festiwale

    bilety carmen opera | wrocław bilety | bilety wrocław | opera wrocławska | bilety opera wrocławska | bilety online | ebilet | sprzedaż biletów w internecie

  • 0 Comments
  • Filed under: bilety
  • Klub Opera Wrocławska, Wrocław thawte_certyfikat
    Data 30.09.2009
    Zagrają
    Wstęp

    od 27 do 97 zł

    kup_bilet wiele możliwości płatności za bilety
    kup_bilet bezpieczne zakupy
    kup_bilet certyfikat Thawte
    kup_bilet szyfrowanie prywatnych danych
    kup_bilet wiele możliwości odbioru biletów
    Partner:
    Najszybsza forma zapłaty za bilety – załóż darmowe konto
    eKonto – wygoda dla klienta!
    eKonto to bezpłatne otwarcie i prowadzenie rachunku, bezpłatne przelewy internetowe.

    We współczesnym teatrze od pewnego czasu panuje psychologiczno-publicystyczny realizm, który wkroczył też do opery jako odświeżający prąd inscenizacyjny. A Beate Vollack, wychowana w klasycznym baletowym stylu, pracująca przy nowoczesnych (lub ponowoczesnych) realizacjach operowych, znalazła dla swojego ?Don Kichota? cudowny złoty środek. Obmyśliła (wraz z dramaturgiem Silvią Bruenig) zupełnie inną wersję znanej historii, zachowując tradycyjny ruch.

    U Vollack/Bruenig Sanczo jest bezrobotnym klaunem, który przyprowadza do cyrku dziwaka. Znajomość zawierają w antykwariacie, gdzie po zajmującej lekturze Don Kichot zakłada rycerskie ciuchy, decydując się na krucjatę w imię zapomnianych wartości. Wygląda jak widmo nie z tej ziemi. Chudy, błędnowzroczny, w śmiesznym barokowym stroju, z trudem panując nad włócznią, zostaje wprowadzony w kolorowy świat biednego prowincjonalnego cyrku. Cyrk i antykwariat ? trudno o bardziej znaczący kontrapunkt dla realnej teraźniejszości. Co więcej, z jednej strony Sanczo przykleja się do towarzysza, który może mu umożliwić powrót do pracy, z drugiej, obejmuje nad nim opiekę. Takiego wariata jak Kichot nikt by w realnym życiu nie zrozumiał. Cyrk jednak rządzi się własnymi regułami, prawami iluzji i nadrealnych zdolności. Tu wszyscy wyglądają inaczej i posiadają niezwyczajne umiejętności. Do tego otoczenia Don Kichot pasuje idealnie. Co z tego, że zabija węża, bo obawia się o los fakira, cóż, że w obronie asystentki przeszkadza artyście rzucającemu nożami? Podobne zachowanie wpisuje się przecież w widowisko, co doskonale podkreśla scena, gdy Kichot psuje giermkowi komiczne show. W ramach cyrkowej konwencji karnawału następuje całkowite pomieszanie konwencji. Genialny pomysł, bardzo w duchu powieści Cervantesa, dramatów Calderona.

    Przenosząc akcję baletu do cyrku, Vollack mogła się skupić na choreograficznych detalach i powędrować w rejony baletowych fajerwerków. Nic z tych rzeczy. Konsekwentnie prowadzi postacie, subtelnie prezentując liryczny romantyzm miłości dwojga kochanków. Basilio jest tu robotnikiem (w ukryciu tanecznie utalentowanym), Kitri to baletnica, gwiazda zespołu. Don Kichot i Sanczo oczywiście pomagają związkowi młodych, na przekór planom ojca dziewczyny ? dyrektora cyrku. Rycerz z antykwariatu ma w tej inscenizacji kluczową pozycję: jako świadomy-nieświadomy aktor i reżyser wydarzeń. Sam marzy o Dulcynei, pani swego snu, ale być może i jednej z tancerek cyrkowej trupy. Pytanie tylko, której: tej zwinnej małej czy tej eterycznej brunetce? Takie małe-wielkie dylematy dotyczą niemal każdego z głównych bohaterów, tak jak nad komicznym wszystkim unosi się raz po raz mroczny element, reprezentowany przez czarodzieja. Co ciekawe, solista ubrany w maskę El Melenasa jako jedyny nie ujawnia tożsamości nawet podczas ukłonów. Także scenografia Jordi Roiga złożona jest z dwustronnych części, przenosząc publiczność z cyrkowych kulisów na scenę i z powrotem.

    Taneczne pomysły Beate Vollack podporządkowane są nastrojom poszczególnych scen. W pierwszym akcie podziwiamy popisowe etiudy, inspirowane sztuką cyrku, w kolejnej odsłonie więcej jest teatru. Trzeci akt to już czyste baletowe szaleństwo, z nieśmiertelnym pas de deux wziętym z tradycyjnej wersji Petipy (tak jak wcześniejsza scena snu Don Kichota). Iana Salenko błyszczała jako Kitri, bezbłędnie tańczyła i umiejętnie oddawała emocje postaci. Podobnie jak Reiner Krenstetter (Basilio), mężczyzna, ale i chłopak. Austriacki solista był zdyscyplinowany, nie szarżował na wzór Barysznikowa, pamiętał, że w przedstawieniu Vollack liczy się praca zespołu. Aktorsko brylował Thorsten Krohn, idealny Don Kichot, we wdzięcznym duecie z Sanczem Dariuszem Raczyckim. Delikatna w ruchach Nozomi Inoue dotrzymywała kroku gwiazdom jako Dulcynea, dziewczyna z pogranicza jawy i snu. To, co zrobiła Beate Vollack i jej współpracownicy z zespołem baletu Opery Wrocławskiej nadaje się na osobną nagrodę. Nie pamiętam, by nasi artyści kiedykolwiek tańczyli lepiej, nie mogę się doczekać spektakli w wykonaniu tylko wrocławskich solistów.

    Beate Vollack nigdy przedtem nie przygotowała całości baletu, nigdy też w karierze tancerki nie kreowała Kitri. Mogła więc podejść do jednego z najczęściej wystawianych tytułów wszech czasów ze świeżością debiutantki i dystansem doświadczonej choreografki. Połączenie tyle obiecujące, co niebezpieczne. Vollack odniosła we Wrocławiu wielkie zwycięstwo, zasłużenie oklaskiwane przez publiczność na stojąco.
    GRZEGORZ CHOJNOWSKI

    bilety_na_koncerty_festiwale

    bilety don kichot | bilety wrocław | wrocław bilety | bilety do opery | bilety opera | opera bilety |

  • 0 Comments
  • Filed under: bilety